Bruno Schulz Festiwal: Od Schulza do Wojaczka

2015-10-20 | Barbara Lekarczyk- Cisek
Lech Majewski i Krzysztof Siwczyk w trakcie spotkania po projekcji filmu Wojaczek/fot. Barbara Lekarczyk- Cisek
IV edycję wrocławskiego festiwalu poświęcono postaci i twórczości Rafała Wojaczka. Spotkania z pisarzami, dyskusje o literaturze, koncerty, projekcje filmowe wzbogacały program. Przeczytajcie naszą relację.
 
Umierając w wieku dwudziestu sześciu lat, Rafał Wojaczek dołączył do legend XX wieku: Jimi Hendrixa, Janis Joplin, Jima Morrisona, Jean-Michela Basquiata czy Jamesa Deana. W tym roku skończyłby siedemdziesiąt lat, ale trudno go sobie wyobrazić jako statecznego starszego pana. Jemu też poświęcono tegoroczną konferencję naukową - "Wojaczka przeczytanego”, by podjąć próbę odczytania tej twórczości na nowo i sprawdzenia, co z niej pozostało istotnego, poza legendą samego twórcy. Nawiasem, Wojaczek uśmiałby się zapewne, gdyby usłyszał, że poświęcono mu poważne rozważania naukowe... Żyje przede wszystkim jako legenda i tak już zapewne pozostanie.
 Agata Tuszyńska/fot. Barbara Lekarczyk- Cisek
Dla mnie największym atutem festiwalu były spotkania z twórcami - i to wybitnymi, jako że powiązano go z Nagrodą Angelusa. Na początku gościła we Wrocławiu Agata Tuszyńska, która napisała książkę dla Festiwalu Bruno Schulza szczególnie znaczącą, a mianowicie "Narzeczoną Schulza". Jej rozmowa ze Stanisławem Beresiem toczyła się nie tylko wokół tej biografii, ale także biografistyki jako takiej.
 
Przeczytaj o wydarzeniach festiwalu: