Kuba Stankiewicz nagrał nową płytę

2013-06-23 | MAT
Stankiewicz.html
Okładka płyty Kuby Stankiewicza.

To drugi album pianisty jazzowego w ciągu ostatnich dwóch lat, tym razem solowy, a za materiał do improwizacji posłużyła muzyka filmowa Wojciecha Kilara.

Kuba Stankiewicz jest jedną z najciekawszych postaci na polskiej scenie jazzowej, ale często niedocenianą, może dlatego, że w jego przypadku każdy projekt dojrzewa powoli, a tzw. tania medialność jest mu całkowicie obca. W tym roku miał szansę na Nagrodę Fryderyk 2013 za album "Spaces". Nie udało się, ale fani wrocławskiego pianisty mogą się pocieszyć prezentem, jaki artysta zrobił im na najbliższe miesiące. „Kilar” to fantastyczne improwizacje na powszechnie znane tematy, które Wojciech Kilar napisał do filmów zarówno polskich (m.in. "Smugi cienia" Wajdy, czy "Bilansu kwartalnego" Zanussiego), jak i hollywoodzkich ("Drakuli" Coppoli, "Portretu damy" Campion). Muzykę polskiego kompozytora zawsze cechowała niezwykła melodyjność, liryzm, umiejętność tworzenia motywów muzycznych, które błyskawicznie zapadają w pamięć, choć nie są trywialne.

Kuba Stankiewicz odczytał Kilara w charakterystyczny dla siebie sposób, rozwijając na podstawie słynnych fragmentów zupełnie nowe utwory. Dla niektórych może zbyt melancholijne, refleksyjne, dla innych przemyślane, znakomicie poprowadzone, wprowadzające słuchacza w stan hipnotycznego skupienia. Na płycie (nagranej w studiu w Lubrzy) znalazło się dwanaście tracków. Każdy zasługuje na uwagę. Co ciekawe, krążek został opublikowany nakładem V Records pod auspicjami wrocławskiego klubu jazzowego Vertigo.   

Play YouTube Video